ZACZĘŁA OD BACHA I WYGRAŁA OGÓLNOPOLSKI FESTIWAL IM. ZBIGNIEWA WODECKIEGO

Rozmowa z Joasią Surmą z klasy 2 A

 

Agnieszka Foryś: A kim są te Panie?

Joasia Surma: Pani w krótszych włosach to córka Zbigniewa Wodeckiego, pani Katarzyna Wodecka – Stubbs, natomiast w blond włosach to pani Magda Brudzińska, dyrektor Fundacji Zbigniewa Wodeckiego.

Hmm, poznałaś osobiście panią Katarzynę Wodecką – Stubbs. To musiała być dla Ciebie piękna przygoda.

Nie miałam okazji na dłuższą rozmowę z panią Katarzyną Wodecką – Stubbs, ale życzliwie zgodziła się na wspólne zdjęcie. Widać było, że jest bardzo przejęta całym wydarzeniem: ogólnopolskim festiwalem piosenki i uroczystością nadania imienia Zbigniewa Wodeckiego szkole w Piorunce. Przemawiając do młodzieży, była głęboko wzruszona.

A czym zajmuje się Fundacja?

Fundacja powstała w sierpniu 2017 roku z inicjatywy rodziny Zbigniewa Wodeckiego. Jej celem jest upamiętnienie twórczości artysty, jego utworów, kompozycji. Ogólnopolski Festiwal im. Zbigniewa Wodeckiego jest okazją sprzyjającą realizacji takiego celu.

Grupowe zdjęcia, te na schodach, przedstawiają, jak sądzę, Jurorów i młodych uczestników konkursu. Ooo, jesteś i Ty w czasie występu. Jaki utwór przygotowałaś?

Zaśpiewałam piosenkę „Zacznij od Bacha” w aranżacji jazzowej mojego kuzyna Łukasza Dzierwy.

Nie chwaliłaś się, że Kuzyn jest zawodowym muzykiem. Czyżby Twoje pasje muzyczne były dziedziczone w genach?

Łukasz ma 19 lat i w tym roku ukończył szkołę muzyczną II stopnia z wyróżnieniem. Gra na instrumentach perkusyjnych. Bardzo jestem z niego dumna! Jury i inni goście chwalili mój podkład muzyczny, a ja cieszyłam się, że mam takiego zdolnego kuzyna.

Asieńko, wygrałaś ten festiwal – jakie to uczucie?

Tak, zdobyłam pierwszą nagrodę! W ogóle nie przypuszczałam, że zajmę jakiekolwiek miejsce na podium. 14.06 odbył się koncert laureatów, który uświetnił uroczystość nadania imienia Zbigniewa Wodeckiego szkole podstawowej w Piorunce. Mimo iż pogoda nie dopisała, bo nieustannie padało, to atmosfera była ciepła i przyjazna. Tego dnia odsłonięto nowe logo szkoły wyłonione w konkursie oraz zdjęcie Patrona szkoły. Spotkało mnie jeszcze jedno wyróżnienie. Podczas obiadu poznałam organizatora Festiwalu Młodych Talentów. Zaproponował mi wystąpienie w Krynicy na koncercie, który odbywał się dwa dni później. Jakież to było miłe! Niestety z racji konieczności powrotu do Krakowa musiałam odmówić.

A ten mężczyzna, który wręcza Ci dyplom, to zapewne Dyrektor szkoły?

Tak, pan Tomasz Szczepanik, jest tak ciepłym i życzliwym człowiekiem. Widać, że bardzo się stara i poświęca dla dobra uczniów.

Takim przygodom towarzyszą zazwyczaj zdarzenia zamykane następnie w formułę anegdoty. Zatem, dasz się namówić na anegdotę?

Pierwszego dnia miałam problem z dojazdem na przesłuchania – z powodu remontu nie jeździły busy. Gdy w końcu udało mi się dotrzeć do Piorunki, okazało się, że przesłuchania potoczyły się dużo szybciej niż organizatorzy przypuszczali. Wszyscy czekali tylko na mnie, zaśpiewałam więc jako ostatnia. Szalenie było mi miło, gdy usłyszałam, że warto było czekać na mój występ. Następnego dnia bez kłopotu dotarłam do Piorunki, ponieważ sam pan dyrektor szkoły zaoferował swoją pomoc. Naprawdę jestem zachwycona ciepłem ludzi, których spotkałam podczas Festiwalu.